Kup Teraz Online Request

Strona główna

Łamiąca stereotypy

Wzruszająca

Ponad podziałami

Książka o ludziach, a nie o religii

Czekając na Armagedon

Gdy świat, który znasz przestaje istnieć...

Gdy świat, który znasz przestaje istnieć – nie działa telewizja, Internet i telefony – świat pogrąża się w chaosie. Twoje doczesne życie wywraca się do góry nogami. Nie ma już ciepłej wody w kranie i ogrzewania. Prąd nie płynie już w gniazdku na ścianie. Nadchodzi Armagedon. Czy jesteś na to gotowy?

Gdy ludzie których znasz, szanujesz i kochasz, okazują się twoimi wrogami…

Gdy musisz walczyć o przetrwanie, a najprymitywniejsze instynkty biorą górę nad rozsądkiem i uczuciami…

Jak zawiłe są ludzkie dusze i co kryje w sobie siła społecznego przywiązania? Czy jedyną ucieczką jest wiara i czy Bóg jest w stanie uchronić cię od złego? Czy ma znaczenie czyj to Bóg? Mój? Twój? Jakie wspólne cechy wykazują ludzie w obliczu katastrofy?

CO MÓWIĄ O KSIĄŻCE

Opinie czytelników

Niedaleka przyszłość. Wszystkie religie zostają zdelegalizowane, a dotychczasowy system ulega rozpadowi. Grupa Świadków Jehowy ucieka do leśnej osady, gdzie próbuje, w ciężkich warunkach, przeczekać czas do bliskiego, według nich, Armagedonu. Tak zaczyna się "Czekając na Armagedon". Grazyna Stachowicz obiecywała, że to książka o ludziach, a nie o religii i myślę, że słowa dotrzymała. Niektóre mechanizmy myślowe są jednak bardzo charakterystyczne dla różnych grup religijnych, więc można czasem przejrzeć się w takiej powieści jak w lustrze. "O Boże, chyba się zaczyna."  I co wtedy, gdy odcięci zostajemy od łączności z ukochanym, ziemskim przewodem Bożej prawdy? Jak porównać wiele lat powtarzaną teorię z bolesną praktyką? Tym trudniej, gdy już wcześniej teoria stosowana była raczej od święta i tylko gdy ktoś patrzył na ręce... Nie jest to książka strasznie pesymistyczna, mi osobiście niesie też sporo nadziei. Czyta się świetnie, więc gratulacje dla autorki, dla której jest to - z tego, co wiem [?] - pierwsza powieść.  
Nieczęsto decyduję się na napisanie recenzji, jednak musze zrobić wyjątek. Przyznaję, że pozory mylą, bo na samym początku, gdy przeczytałam pierwszą stronę, westchnęłam w duchu: „Nie, chyba to nie dla mnie”. Bardzo się myliłam, ponieważ tego typu książka należy do rzadkości, a ja jestem „głodna” podobnych pozycji. Ta lektura dała mi do zrozumienia, że każdy z nas jest inny. Różnimy się między sobą spojrzeniem na różne kwestie, charakterem, temperamentem i w efekcie podejmowanymi decyzjami. Często może zbyt mocno wpatrzeni jesteśmy w swoje przekonania, a przecież bracia i siostry w Chrystusie mogą myśleć inaczej. Ta książka w wyjątkowy sposób przedstawia tę kwestię, robiąc to w sposób delikatny oraz taktowny. Niczego nie próbuje narzucać, ale raczej skłonić do refleksji. Najbardziej zaimponowała mi naturalność tej publikacji. Przedstawieni bohaterowie nie są czarno – biali, dobrzy lub źli. Oni podejmują decyzje często na podstawie doświadczeń z przeszłości, które ukształtowały ich charakter. Postać, która w jednym rozdziale doprowadza czytelnika do „wybuchu”, w następnych scenach, w innych okolicznościach, może okazać się wyjątkowa i niesamowita na tle innych. Książka ta doskonale obrazuje myśl: „Znamy się na tyle, na ile jesteśmy doświadczani”. W końcu każdy z bohaterów staje przed wyborami, przed którymi z pewnością nie stanąłby w spokojnych i idealnych warunkach. Choć osoby te traktują ten czas jedynie jako okres przetrwania i rychłe nastanie Królestwa Bożego na ziemi, w rzeczywistości Bóg dokonuje w nich zmiany i uczy jeszcze większej miłości, zapierania się siebie i poświęcenia dla drugich. Oczywiście zdarzają się smutne wyjątki. Mogłabym napisać znaczenie więcej, jednak podobnie jak to zrobił mój znajomy powyżej 😉, zachęcam gorąco do przeczytania. <3 Czekam z niecierpliwością na kolejną część Czekając na Armagedon.
Bardzo dobrze przedstawiona charakterystyka ludzi zbyt mocno wierzących w swoich przywódców religijnych. Tak mocno, że po drodze w tych wierzeniach Bóg zszedł na drugi plan, a grupka rządzących stała się wyrocznią. Autorka doskonale znając tematykę obiektywnie pokazuje poszczególnych bohaterów jako zwykłych ludzi z wadami i zaletami, czasem większymi ułomnościami niż w innych religiach. Bardzo mi się podoba, że nie ma szczególnej nagonki na organizację świadków Jehowy. Są ludzie uwikłani w temat, ich wiara, ludzkie słabostki i skrzętnie ukrywane cechy, które wychodzą w sytuacjach kryzysowych.
Grażyna skończyłam czytać Twoją książkę i jestem pod dużym wrażeniem!!!!!! Masz bardzo "lekkie" pióro i świetnie się czyta. Z zaciekawieniem czekasz na kolejne rozdziały, a poza tym rewelacyjne odpisujesz "portrety" psychologiczne ludzi zachowujących się inaczej w trudnych warunkach, czyli co "wyłazi" z człowieka w ekstremalnych sytuacjach, w których znalazł się pierwszy raz.
Historia dzieje się w nieokreślonej przyszłości. Wypadki polityczne zmuszają ludzi do porzucenia wszystkiego co znają i kochają i przeniesienia się na odludzie. Grupka Świadków Jehowy rozpoczyna życie w osadzie w środku lasu, odcięci od świata zaczynają życie w bardzo prymitywnych warunkach. Sytuacja zmusza ludzi do pokazania ich prawdziwych charakterów. Fantastyczna gra ludzkimi emocjami i postawami. Nie jest to typowo religijna powieść i nawet nie wiem do jakiego gatunku ja zaliczyć. Jest tu trochę si-fi, jest trochę z obyczaju, odrobina polityki. Czyta się lekko i jednym tchem. Polecam.
Cześć Graźka, właśnie skończyłam czytać twoja książkę, jak usiadłam z kawą od 7.00 rano tak na jednym tchnieniu właśnie skończyłam. Rewelacja mam tylko jedno słowo to w głowie po przeczytaniu i nie mogę się doczekać kolejnej części, bardzo wciągająca łatwo się czyta i daje do myślenia. Gratuluję i trzymam kciuki oby jak najwięcej egzemplarzy się wyprzedało. Dzięki za udostępnienie i możliwość przeczytania twojego WIELKIEGO DZIEŁA.

O autorce

Grażyna Stachowicz

Grażyna Stachowicz, autorka książki Czekając na Armagedon, nie planowała pisać książki, jednak w ciągu 30 lat przynależności do Świadków Jehowy, zauważyła, że wszelkie informacje o tej grupie wyznaniowej przedstawiane
w mediach są skrajne – idące w stronę przesadnej pochwały, albo znów – totalnej krytyki. Z tego właśnie powodu postanowiła napisać książkę pokazującą, że wszyscy ludzie, bez względu na religię, są tacy sami – mają podobne dylematy, problemy i charaktery. Jest to więc opowieść o ludziach, nie o religii.

Dowiedz się więcej

Darmowy Fragment

Przeczytaj fragment książki